2 lata w Dolinie Krzemowej – podsumowanie

Na początku września stuknęło nam dwa lata w Dolinie Krzemowej. Zadomowiliśmy się - a to dobry moment na podsumowanie. Do życia w Dolinie Krzemowej przyzwyczajaliśmy się przez rok. Zmieniło się wszystko: od klamki w drzwiach po napiwki w restauracji. Potem small talk. Później biurokracja. Do czego przyzwyczailiśmy się w Kalifornii i co się poprawiło?

6 rzeczy, za którymi tęsknię w Kalifornii

W Złotym Stanie mieszkamy już prawie dwa lata. Po szoku kulturowym, adaptacji do nowego miejsca i polubienia go, przyszedł czas na listę rzeczy, za którymi tęsknię w Kalifornii.

Palenie papierosów w Dolinie Krzemowej

Kraków. Idę na przystanek tramwajowy. Przede mną idzie facet znad którego unoszą się kłęby dymu. Zwalniam o dwa kroki, żeby nie wejść w chmurę smrodu. Już na przystanku stoję 20 metrów od wiaty. Koło mnie dziewczyna 25 letnia. Pospiesznie dopala papierosa, a ogarek rzuca na tory tramwajowe. Do kolekcji tysiąca innych niedopałków i gum do żucia. Dolina Krzemowa. Papierosy przestały być tłem każdego wyjścia między ludzi. Tutaj to palacz dostosowuje się do niepalących. Jak zachowują się palacze w Dolinie Krzemowej?

Boże Narodzenie w Kalifornii – Dolina Krzemowa

Amerykanie bawią się z przytupem. Na Halloween wiele domów zost w pajęczyny, duchy i dynie. Na Boże Narodzenie w Kalifornii domy pokrywają się milionami kolorowych światełek.

 7 rzeczy, które lubię w Kalifornii (Dolina Krzemowa)

My tu sobie pitu-pitu o podróżach, wyjazdach, road tripach i namiotach, a ja kompletnie zapomniałam o tym, żeby napisać coś od siebie. W Kalifornii jesteśmy już dziesięć miesięcy, więc do pewnych spraw już się przyzwyczaiłam, pewne dalej mnie denerwują. Czas na małe podsumowanie. Przed Wami 7 rzeczy, które lubię w Kalifornii (dokładnie w Dolinie Krzemowej).