2 lata w Dolinie Krzemowej – podsumowanie

Na początku września stuknęło nam dwa lata w Dolinie Krzemowej. Zadomowiliśmy się - a to dobry moment na podsumowanie. Do życia w Dolinie Krzemowej przyzwyczajaliśmy się przez rok. Zmieniło się wszystko: od klamki w drzwiach po napiwki w restauracji. Potem small talk. Później biurokracja. Do czego przyzwyczailiśmy się w Kalifornii i co się poprawiło?

6 rzeczy, za którymi tęsknię w Kalifornii

W Złotym Stanie mieszkamy już prawie dwa lata. Po szoku kulturowym, adaptacji do nowego miejsca i polubienia go, przyszedł czas na listę rzeczy, za którymi tęsknię w Kalifornii.

Palenie papierosów w Dolinie Krzemowej

Kraków. Idę na przystanek tramwajowy. Przede mną idzie facet znad którego unoszą się kłęby dymu. Zwalniam o dwa kroki, żeby nie wejść w chmurę smrodu. Już na przystanku stoję 20 metrów od wiaty. Koło mnie dziewczyna 25 letnia. Pospiesznie dopala papierosa, a ogarek rzuca na tory tramwajowe. Do kolekcji tysiąca innych niedopałków i gum do żucia. Dolina Krzemowa. Papierosy przestały być tłem każdego wyjścia między ludzi. Tutaj to palacz dostosowuje się do niepalących. Jak zachowują się palacze w Dolinie Krzemowej?

USA podsumowanie roku 2016

Szampan wykorkował o północy w naszym pokojowym hotelu w Yosemite. Szybki toast i do spania, bo następnego dnia wybieramy się z samego rana na biegówki. Las sekwojowy, pot na plecach i brak oddechu skłoniły mnie do napisania krótkiego podsumowania roku 2016. Wiele się wydarzyło zarówno podróżniczo jak i w życiu zawodowym.

Boże Narodzenie w Kalifornii – Dolina Krzemowa

Amerykanie bawią się z przytupem. Na Halloween wiele domów zost w pajęczyny, duchy i dynie. Na Boże Narodzenie w Kalifornii domy pokrywają się milionami kolorowych światełek.

 7 rzeczy, które lubię w Kalifornii (Dolina Krzemowa)

My tu sobie pitu-pitu o podróżach, wyjazdach, road tripach i namiotach, a ja kompletnie zapomniałam o tym, żeby napisać coś od siebie. W Kalifornii jesteśmy już dziesięć miesięcy, więc do pewnych spraw już się przyzwyczaiłam, pewne dalej mnie denerwują. Czas na małe podsumowanie. Przed Wami 7 rzeczy, które lubię w Kalifornii (dokładnie w Dolinie Krzemowej).

A Polska bomba energetyczna? cz.2

Dziewięć tysięcy kilometrów dają mi możliwość zadania sobie pytania dlaczego Polacy tak krytycznie oceniają siebie i swój kraj. Może to pogoda pod zdechłym Azorkiem przez większość roku? Może to nieżyczliwość w stosunku do innych? Brak zaufania do obcej osoby i brak uśmiechu na co dzień? Może negatywny szum radia i telewizji, od którego ciężko jest uciec? Może to dlatego, że należy się nie wychylać? Sprawdźmy jak jest.

Kalifornijska bomba energetyczna cz. 1 – Dolina Krzemowa

Kalifornia kipi energią. Może to żar z nieba, może to ciepły wiatr, a może to unosząca się w powietrzu kreatywność zachęca tak wielu ludzi do przeprowadzenia się na drugą stronę oceanu. Po kilku miesiącach tam – pełnych obserwacji, przemyśleń i porównań przyjechaliśmy do Polski. Utęsknionej Polski z ciepłym żurkiem w chlebie. Codziennie myślałam o momencie kiedy wyjdę z lotniska w Balicach i w końcu poczuję się jak u siebie. Pyszne jedzenie, za którego smakiem tęskni się każdego dnia, świetni ludzie, z którymi rozumiem się bez słów. Jest miło. Ale gdy tylko zagnieździłam się tutaj bardziej, przywdziałam na siebie kilka swetró

Where is your accent from?

Byłam spokojna, gdy wyruszaliśmy w naszą podróż po Amerykański Sen. Przeczytałam w końcu kilku amerykańskich autorów, przeprowadziłam mnóstwo rozmów o Stanach, plus obejrzałam niesamowite ilości amerykańskich seriali i filmów. Ale nigdy nie przypuszczałam, że mimo tego, będzie mnie tutaj tak wiele rzeczy dziwić.