Co znaczy Aloha?

czwartek, 10.12.2015

„Aloha” tak witają się z nami wszyscy mieszkańcy Hawajów. Lecz aloha to nie tylko zwykłe pozdrowienie, to także cała filozofia życia według której żyją mieszkańcy Hawajów, zwłaszcza Kauai. Co znaczy Aloha? Rozbijmy to słowo na części piewsze.

Co znaczy Aloha?

A oznacza Akahai, czyli dobroć wyrażona poprzez delikatność. L oznacza Lōkahi, czyli jedność rozumiana jako harmonia. O to ‘Olu’olu, czyli zgoda w przyjemnej atmosferze. H oznacza ‘Ha’aha’a czyli pokora związana ze skromnością. A czyli Ahonui, cierpliwość oraz wytrwałość.

Te wszystkie składniki Aloha oddają prawdziwego ducha Kauai.

Kauai przejeżdżamy wzdłuż i wszerz. Po kilku dniach zaczynamy rozumieć rytm i ducha aloha, który głęboko zakorzeniony w tradycji tutejszych ludzi, wypływa na powierzchnię nawet w najbardziej turystycznych zakątkach wyspy.

aloha

Aloha, czyli szacunek do ziemi

Kultura hawajska jest bardzo barwna, a im więcej o niej czytam, tym bardziej mnie intryguje. Bo Kauai to nie hotel, nie pole golfowe, ani supermarket, tylko ogrom wierzeń, tradycji, legend i opowieści. A przede wszystkim szacunek do ziemi, który jest fundamentalną wartością dla Hawajczyków. Ziemia to zarówno początek jak i kres życia. Hawajczycy opierają swoje wierzenia na harmonii pomiędzy bogami, ludźmi i ziemią. Jedno nie może istnieć bez drugiego, wszystko wpływa na siebie. Ścisły związek między ludźmi, a karmiącą ziemią nazywany jest aloha ‘aina czyli po prostu, miłość do ziemi.

Toczymy się naszym samochodem przez Kapa’a. W powietrzu unosi się rozluźnienie, ale nie we włoskim stylu la dolce vita, tylko rozluźnienie w podejściu do życia. Nikt nie bierze udziału w owczym pędzie po nowy telewizor, więcej pieniędzy, lepszy telefon. Tu życie płynie we właściwym dla siebie tempie aloha. Ludzie w luźnych koszulach i japonkach żwawo, choć bez pośpiechu suną wzdłuż ulicy. Kierowcy cierpliwie stoją gęsiego w korku. Można by się zapytać, dlaczego władze nie zbudują obwodnicy, która połączy dwa największe miasta na wyspie Lihu’e i Kapa’a? Były takie plany, nawet inwestor, ale na scenę wkroczyła Bette Midler, amerykańska artystka urodzona na Hawajach, i wykupiła teren od inwestora. Mieszkańcom obiecała, że nie wybuduje żadnej obwodnicy, żadnego hotelu, czy biurowca, tylko będzie sadzić drzewa.

Podobna historia opowiedziana jest w filmie Spadkobiercy w reżyserii Alexandra Payne’a. Potomkowie hawajskich królów są w posiadaniu ziemi na Kauai, którą chcą sprzedać pod kolejne centrum hotelowe. Główny bohater, Matt King, ostatecznie podejmuje decyzję zgodną ze swoim sumieniem. Bo chociaż tyle są winni swoim przodkom.

walec

Po kilkudniowych intensywnych opadach deszczu, wyruszamy na północ wyspy. Jak to po deszczu, wszędzie pełno pourywanych gałęzi, ulice usłane są liśćmi, a trawa urosła o kilka centymetrów. Mieszkańcy Kauai ostro biorą się za porządki i przycinają co po niektóre drzewa, zbierają śmieci naniesione przez deszcz, a na wyspie obowiązuje zbiorowe koszenie trawy.

Hawajczycy zdają sobie sprawę z wyjątkowości swojej ziemi, więc w wielu miejscach na wyspie założone są rezerwaty, w których wprowadza się reintrodukuję gatunków. Latarnia morska w Kilauea to jedno z takich miejsc. Tam ptaki mają pierwszeństwo na drodze, a turyści z odpowiedniej odległości mogą oglądać miejsca lęgowe albatrosów oraz innych endemicznych gatunków np. mniszki hawajskiej (foka zagrożona wyginięciem).

monk seal

Aloha, czyli miłość do innych

Oprócz bezkresnej miłości do ziemi, Hawajczycy dzielą się miłością do siebie. Prosta zasada: dawaj i dziel się miłością z innymi. Zdają sobie sprawę, że są zależni od siebie, zarówno młodsi od starszych, jak i starsi od młodszych. Funkcjonują jako jedna wielka wspólnota. Dla nich bogactwem nie są pieniądze, ale właśnie istota bycia razem. To jest szczęście.

Aloha nie należy wymagać, ani nakazywać. Jeżeli szanujemy ziemię i ludzi to możemy być pewni, że aloha wróci i do nas.

zeberka

Aloha, czyli historie przekazywane z pokolenia na pokolenie

W tradycyjnym hawajskim społeczeństwie język był nie tylko sposobem przekazywania sobie informacji. Język miał także moc sprawczą. Jak mówi tutejsze powiedzenie: język to życie, język to śmierć. Niestety wraz z przybyciem Amerykanów na Hawaje język hawajski był na skraju wyginięcia. W 1896 roku Amerykanie wprowadzili zakaz używania języka hawajskiego w szkołach oraz przy oficjalnych wydarzeniach. Na szczęście w porę zorientowano się, że śmierć hawajskiego, to śmierć kultury i śmierć pewnego spojrzenia na świat i od 1970 roku odnotowuje się odrodzenie tego języka. Zaczęto uczyć go z powrotem w szkołach oraz stał się, obok angielskiego, oficjalnym językiem stanu. Nawet nam udało się zauważyć, że Hawajczycy na co dzień używają go między sobą. Doświadczenie całkiem dziwaczne, biorąc pod uwagę fakt, że hawajski zbudowany jest prawie z samych samogłosek, a jego melodia nie przypomina żadnego znanego nam języka.

krowy

Turystyka w stylu aloha

Lokalsi mogą być dość wrogo nastawieni do obcych. Od samego początku ich ziemia kusiła innych perspektywą szybkiego wzbogacenia się. Hawaje były podbijane przez Rosjan, Filipińczyków i Amerykanów. Wszyscy chcieli uszczknąć choć kawałeczek dla siebie, nie bacząc na konsekwencje swoich czynów. W dzisiejszych czasach za kolonializm może uchodzić turystyka, ze swoimi ogromnymi hotelami, bezmyślnymi turystami i polami golfowymi, które kiedyś były świętymi cmentarzami.

Dlatego należy stosować się do kilku zasad. Przede wszystkim szanujmy tradycję innych ludzi, nie róbmy z ich kultury zabawy. Szanujmy ich miejsca święte, mimo że nie są kościołem. Gdy nurkujemy, nie dotykajmy rafy koralowej. Nasz niewinny dotyk, może zniszczyć jej kawałek, który zajmie lata do odbudowania. Nie wspierajmy tandetnej turystyki oferującej występy hula (panie w kokosach na piersiach i trawą przypiętą u bioder) zorganizowane specjalnie dla nas, które z prawdziwą tradycją nie mają zbyt wiele wspólnego. Gdy idziemy w góry, wcześniej koniecznie umyjmy buty, aby przez przypadek nie przywlec na podeszwie ziaren obcych roślin. W zamroczeniu głodowym nie wybierajmy fastfoodowych sieciówek, tylko próbujmy lokalnych, maleńkich punktów gastronomicznych. Nie zawiedziecie się tutaj, bo jedzenie na Kauai jest pyszne. A jeżeli naprawdę chcemy pomóc tej pięknej ziemi, zapiszmy się na jedną z tutejszych farm i uprawiajmy awokado.

samochód

Duch aloha towarzyszy nam przez cały pobyt. Kauai ukazuje nam się w całej okazałości, tej dzikiej i tej kulturalnej. Nawet pogoda jest dla nas łaskawsza, bo przestało padać po dwóch dniach. A na sam koniec, na do widzenia, żegna nas tropikalne słońce.


Co sądzicie o odpowiedzialnej turystyce? Podzielcie się w komentarzach!

Żródła:

http://mphawaii.tripod.com/Tourism/LovelyHulaHands.html

http://mphawaii.tripod.com/Tourism/TourismsNegativeImpact.htm

http://sierraclubkauai.org/kauai-group-hikes-clean-ups-service-projects/

http://www.kauaipath.org/content/seeing-both-sides-every-story

http://www.perceptivetravel.com/issues/0610/kauai2.html

http://travelinfools.com/piss-off-locals-hawaii/

http://www.frommers.com/destinations/kauai/769405