Teneryfa południowa oraz wschodnia

czwartek, 25.06.2015

Teneryfa ma wiele twarzy. Jeżeli lubicie zorganizowane wycieczki i chcecie na chwilę wyłączyć myślenie Los Cristianos i El Medano to idealne miejsca dla Was. A jeśli zapragniecie zanurzyć się w historii wyspy lub przyjrzeć się bliżej egzotycznym zwierzętom, znajdziecie również na to sposobność. Teneryfa południowa oraz wschodnia ma wszystko, czego dusza zapragnie.

Ten post jest fragmentem napisanego przeze mnie Przewodnika po TeneryfieKliknij, żeby go zobaczyć.

Teneryfa: Słońce chowa się za horyzontem w Los Cristianos, niebo jest trochę zachmurzone, spokojne morze

Los Cristianos

A gdyby tak na chwilę zaszaleć… Wszystkie drogowskazy na Teneryfie prowadzą do Los Cristianos. Chcieliśmy spróbować wszystkiego na wyspie, więc czemu nie?

Los Cristianos to wielki kompleks turystyczny, którego plaże ciągną się przez kilometry. Wzdłuż plaż kilometrami ciągnął się deptak, na którym panował modowy szał. Spacerując, naganiacze co krok zapraszali nas do restauracji: chińskiej, indyjskiej, włoskiej… Ale jedno rzuciło nam się w oczy –  brakowało tej tradycyjnej, hiszpańskiej. I to tak trochę obrazuje jak wyglądało Los Cristianos: kicz, beton, neony, McDonald’s, a lokalnej kultury nie uświadczysz. Nie wspominając już o cenach, które były zdecydowanie wyższe niż w każdym innym miejscu na wyspie (przykładowo tapas w Puerto de la Cruz kosztował ok. 4 euro, w Los Christianos zaczynał się od 8). Dlatego jeżeli szukacie wakacji all-inclusive z hotelowym basenem jest to miejsce dla Was.

Teneryfa: Widok na Los Cristianos przy zachodzącym słońcu, dużo hoteli na nabrzeżu, kolory pomarańczowe

El Medano

Natomiast tuż za rogiem znajdowała się miejscowość El Medano (nie wszystko stracone!), wraz z najdłuższą plażą na Teneryfie. Zachęceni wpakowaliśmy się w samochód i ruszyliśmy na plażing. Piękna i długa plaża, nad którą wznosi się Czerwona Góra (Montana Roja), wyglądała jak z pocztówki. Znudzeni wygrzewaniem się na słońcu postanowiliśmy udać się na krótki spacer.

El Medano - Teneryfa, port, ludzie płyną na kajakach

Ruszyliśmy przed siebie, ja ukradkiem zerkałam na plażowiczów. Po kilku chwilach zaczęły mnie dopadać wątpliwości, czy przyszliśmy na dobrą część plaży – nagie ciała gdzieniegdzie wystawiane były do słońca. Ale pomyślałam, że jeżeli jedna osoba opala się w stroju Adama to nic mi do tego. Ale idąc dalej sprawa stała się jasna – trafiliśmy bowiem na część plaży dla naturystów. Jeżeli lubicie wystawiać swoje wdzięki na palące kanaryjskie słońce to El Medano jest idealnym miejscem! J Stwierdziliśmy, że nic tam po nas i ruszyliśmy do centrum miasteczka. A nuż jest tam lepsza plaża.

Teneryfa: Widok na górę Roja z El Medano po zachodzie słońca, niebo ma pastelowe kolory, góra jest cała czarna, spokojne morze

Na niebie setki kolorowych kite’ów. Na wodzie setki ludzi walczących z falami. Proszę Państwa przed nami jedna z najlepszych plaż na świecie do uprawiania kitesurfingu i windsurfingu! Można tam było spróbować własnych sił i wypożyczyć sobie sprzęt i wziąć lekcję z instruktorem. My woleliśmy zwyczajnie się pomoczyć i obserwować latawce na niebie.

I tak właśnie spędziliśmy tylko jeden dzień w części turystycznej. Było to wystarczająco dużo, żeby już więcej tam nie wrócić. Ale jeżeli lubicie tętniące życiem miejsca na swój wakacyjny wypoczynek, Los Cristianos i El Medano zagwarantują Wam dobrą zabawę.

Kitesurferzy w El Medano na Teneryfie latają nad wodą, dużo latawcy w powietrzu

Teneryfa wschodnia – Loro Park (park papug) w Puerto de la Cruz

Jak wspominałam już wcześniej Puerto de la Cruz  oferuje szereg rozrywek. Po ponad tygodniu spędzonym w mieście, zdecydowaliśmy się na wycieczkę do Loro Park (park papug). Park nie dawał nam o sobie zapomnieć, ponieważ kilka razy dziennie pod naszymi oknami przejeżdżała kolejka dowożąca turystów na miejsce napędzana terkoczącym silnikiem diesla.

Cena wejściówki do Loro Park była zatrważająca (34 euro za osobę dorosłą). Za 34 euro mogliśmy zobaczyć sto innych atrakcji na Teneryfie, zostać jeden dzień dłużej,  wybrać się na rejs statkiem. A wybraliśmy Loro.

Teneryfa; Goryl w Loro Parque grzebie sobie w nosie, siedzi na kamieniu

Warto było. Loro Park to jeden z największych na świecie parków papug – w tym momencie znajduje się tam około 4 tys. sztuk tych ptaków, około 350 gatunków. Oprócz papug znajdziemy tam także pingwiny, rekiny, goryle, orki, delfiny, lwy morskie, żółwie z Galapagos czy tygrysy bengalskie. Orki i lwy morskie doczekały się nawet własnego pokazu sztuczek i akrobacji.

Na obejrzenie parku przeznaczyliśmy cały dzień, a mimo to nie udało nam się obejrzeć wszystkich przedstawień. Lwy morskie stanęły na wysokości zadania. I orki też. Tak przy okazji – czy widzieliście kiedyś orkę 10 metrów od siebie? Ja nie. Wszystkie orki w Loro Park urodziły się w niewoli, więc nie miałyby żadnych szans na przetrwanie. Za to w parku są główną atrakcją, występują przed widownią, a także prowadzone są nad nimi badania, aby dogłębniej poznać ten gatunek. Były przepiękne, gigantyczne, ale także i groźne – w Loro Park miało miejsce kilka wypadków, gdzie orki atakowały swoich trenerów. Od tego czasu trenerzy nie pływają już razem ze zwierzętami w basenie, ale instruują je z brzegu.

Papuga w Loro Parque na Teneryfie je paszę, papuga jest bardzo kolorwa, łebek fioletowy, grzbiet zielon, brzuszek pomarańczowo-czerwony

Będąc w Loro Park można zakupić łączony bilet do siostrzanej placówki Siam Parque, gdzie znajdują się największe wodne atrakcje w Europie. Razem wychodzi trochę taniej. My jednak nie zdecydowaliśmy się na wodne szaleństwo.

Delfin w Loro Parque na Teneryfie przeskakuje swoją trenerkę

Teneryfa wschodnia – Guimar

Czy widzieliście film Kon-Tiki? Znany antropolog Thor Heyerdalh wyrusza na wyprawę papirusową tratwą przez Atlantyk. Czy mu się udało, nie będę zdradzać. Natomiast replika tej tratwy (Ra II) znajduje się w muzeum Piramides de Guimar. Muzeum poświęcone było teorii dyfuzjonizmu Heyerdalha[źródło: Wikipedia].  Twierdzi ona, że pradawne ludy podróżowały przez Atlantyk i miały ze sobą kontakt. Dlatego można znaleźć wspólne cechy prehistorycznych kultur Mezopotamii czy Ameryki Południowej. A nie przemieszczały się na niczym innym niż na wyżej wspomnianej papirusowej tratwie.

Strelicja inaczej rajski ptak w trującym ogrodzie w Guimar na Teneryfie

Same piramidy są żywym dowodem jego teorii. Przez wiele lat pozostawały tylko niezauważalną dla miejscowych kupą kamieni. Dopiero Heyerdalh zauważył, że te osobliwe budowle pełniły funkcje religijne, a także astronomiczne.

„Podczas przesilenia letniego z platformy na najwyższej z piramid ujrzeć można podwójny zachód słońca; słońce zachodzi za wysokim szczytem górskim, pojawia się ponownie i zachodzi jeszcze raz za kolejną górą. Wszystkie piramidy mają schody po zachodniej stronie, co pozwala wchodzącym na nie rankiem w przesilenie zimowe obserwować wschód słońca.” [źródło:Wikipedia]

Szkarłatne, okrągłe owoce kaktusa w ogrodzie przy piramidach w Guimar na Teneryfie

Dookoła piramid znajdował się także ogród z endemicznymi kanaryjskimi roślinami, a wśród nich ogród z najbardziej trującymi roślinami na świecie. Szukacie odpowiedniego sposobu na ukrócenie komuś życia to tutaj znajdziecie mnóstwo inspiracji.

Jak wspominałam w pierwszym poście, Teneryfa ma wiele twarzy. Jeżeli ktoś woli zorganizowane wakacje znajdzie wiele miejsc na wyspie, które umożliwią mu wypoczynek na najwyższym poziomie. Jeżeli jesteście amatorami sportów ekstremalnych Teneryfa to również idealna destynacja: kitesurfing, nurkowanie, windsurfing czy paralotnie. Krótko mówiąc każdy znajdzie coś dla siebie.

 

A tutaj porównanie północnej i południowej Teneryfy.


P.S.

Mam nadzieję, że podobał Ci się post. Jest on fragmentem napisanego przeze mnie Przewodnika po Teneryfie. Znajdziesz w nim więcej więcej materiałów o wyspie, praktyczne informacje oraz moje wrażenia. Zanim kupisz przewodnik, zobacz bezpłatny fragment w PDF. Kliknij tutaj: Teneryfa bezpłatny fragment

Kliknij tutaj, żeby zobaczyć pełną wersję Przewodnika po Teneryfie.